kuzynce Magdzie
* * *
Słońce pada przez okiennice...
na Twojej dłoni,
kołysze się
i
uśmiecha się
do Ciebie...
* * *
I nie ważne,
że troski i kłopoty
duszą, chcąc Cię zniszczyć.
Spójrz na odcień Jego
kolorów...
On do Ciebie się uśmiecha.
* * *
I nastąpił wybuch,
miłości
nadziei i wiary...
Mosina, 08.08.1991 r.









